X
pure jatomi

Pure Jatomi Złote Tarasy, czyli jak nie robić siłowni

Długo zastanawiałem się czy popełnić ten tekst. Na blogu powinienem raczej pisać o fajnych i godnych polecenia markach. Ale biorąc pod uwagę, że około 20% czytelników bloga jest z Warszawy, to uznałem, że powinienem ich przestrzec. Już na samym początku miałem wątpliwości czy dobrze robię kupując karnet w Pure. Zawsze wydawało mi się, że jest to lekko przereklamowana sieć siłowni. Kiedy podpisywałem umowę, pani, która mi ją sprzedawała poprosiła mnie o kartę (kredytową/debetową). No to daję. A ona nie pytając mnie wcześniej przepisała z niej nr karty i kod CVC – to są absolutnie poufne dane. Ktoś kto je posiada mógłby systematycznie okradać właściciela karty. Rozumiem, że było jej to potrzebne do tego, żeby z mojego konta ściągać opłatę co miesiąc… Z drugiej strony nie powinno się tego robić w taki sposób (a zwłaszcza bez pytania). Serio – poważna firma dałaby mi laptopa do ręki i poprosiła o wpisanie danych do obciążania konta.

Dobra, to było preludium. Przechodząc do rzeczy. Na początku chodziłem do Pure w samym centrum Warszawy (Zodiak koło Rotundy). W tym miejscu było spoko, ale potem wygrało moje lenistwo i postanowiłem chodzić do tego w Złotych, bo mam po prostu bliżej. Na tym właśnie klubie chciałbym się skupić. Wielu osobom z Warszawy może się wydawać, że to nie wiadomo jak „ekskluzywna” siłownia. Prawda jest jednak nieco inna. Dla osób spoza Warszawy powiem tylko, że Złote Tarasy to takie centrum handlowe, które dla większości mieszkańców kojarzy się z jednym – „wielką poczekalnią Dworca Centralnego”.

Klęska organizacyjna

Takim właśnie nagłówkiem mogę najlepiej opisać to co dzieje się w Pure Jatomi w Złotych Tarasach. Sala siłowni jest wielka, ale sprzętu, który najczęściej się używa jest najmniej. Np. ławka do wyciskania w leżeniu płaskim jest TYLKO JEDNA. Oczywiście możecie sobie wyobrażać jakie czasami tam są kolejki. Chodziłem na wiele mniejszych siłowni w Warszawie i nawet na nich były co najmniej dwie. Ktoś kto organizował to miejsce doszedł do wniosku, że lepiej dowalić 50 bieżni, z których niewielka część jest zazwyczaj używana. Można i tak. Być może brzmi to zabawnie, ale serio niedobory w sprzęcie na siłowni, to coś co człowieka może doprowadzić do szału. Zwłaszcza jeśli siłownia miała być taka zajebista.

Kolejną sprawą jest tzw. „strefa relaksu”. Znajdują się tam dwie sauny (parowa i sucha) i jakieś jacuzzi, do którego wolę nie wchodzić. Brzmi obiecująco, nie? Ale wyobraźcie sobie, że na tym obiekcie, gdzie czasami przebywa nawet jednocześnie 20 i więcej osób są tylko dwa prysznice. To nie są jaja. Żeby było zabawniej w jednym z tych pryszniców najzimniejsza woda jest letnia. Więc de facto jeśli chcę się schłodzić po saunie, to mogę to zrobić tylko pod jednym prysznicem… Żeby było jeszcze zabawniej, to nie ma pod tym prysznicem nawet mydła, żeby się umyć. Trzeba wracać pod prysznice za szatnią. To jeszcze nie koniec rozrywek, które zapewnia wam „strefa relaksu”. Otóż panuje tam permanentny przeciąg, który doskonale przysłuży wam się kiedy wyjdziecie z gorącej sauny. Już prawie rok jestem na tej siłce, ale jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, żeby rozwiązać ten problem.

Obsługa też w moim przypadku się nie spisała. Kiedyś nie chciał mi zadziałać chip do zamykania szafki, a już zdążyłem się przebrać. Pytam jakiegoś zioma z obsługi czy może zobaczyć czy czegoś źle nie robię. To on coś tam pokminił i powiedział, że muszę iść na dół do recepcji i nabić opaskę. No to ja się go pytam czy nie byłby tak miły i nie zrobił tego dla mnie, bo przecież już się przebrałem i wszystkie moje rzeczy leżą bez zamknięcia. To on mi na to „ale tu nie kradną”. Super – to po co w ogóle są te szafki, skoro tu nie kradną?

Ostatnia rzecz, o której chciałbym wspomnieć odnosi się do tego, o czym mówiłem na początku, czyli niejako do podejścia firmy do klienta. Pewnego razu napisał do mnie facet z Pure czy nie wrzuciłbym na fanpage informacji, że ma jakąś tam promocję na karnet. Odpowiedziałem, że nie bawię się w takie „strzały” i jeśli kogoś reklamuję, to robię to w bardziej zaawansowany sposób. Otrzymałem odpowiedź mniej więcej taką: „wrzuć, jak się coś sprzeda to inaczej pogadamy”. Czyli innymi słowy „weź nie pierdol”. Jakoś to przetrzymałem i poprosiłem go, żeby może do mnie przedzwonił, to powiem mu, co dokładnie mam na myśli. Zadzwonił. Przedstawia mi się innym imieniem niż na Facebooku. Trochę się zdziwiłem i pytam o co chodzi. Dostałem odpowiedź „taka polityka firmy” (czyli taka, żeby okłamywać klienta na dzień dobry). Konia z rzędem temu, kto mi powie jaki ma cel takie działanie.

Pominę już kwestię tego jak Pure spamuje skrzynkę pocztową i telefon SMSami…

Z całego serca odradzam Pure w Złotych Tarasach, jeśli ktoś z Warszawy chciałby jednak skorzystać z tej sieci to ten przy Rotundzie jest całkiem spoko. Z drugiej strony nie oczekujcie, że jest to jakiś wielki luksus. Poza tym pamiętajcie, że w tej sieci podpisuje się cyrograf na cały rok – więc warto to dobrze przemyśleć.

UPDATE

Rezygnacja z umowy też nie przebiegała bez problemów. Przyszedłem do klubu, w którym podpisałem umowę (tak – nie można tego zrobić w innym), idę do recepcji, mówię, że chcę wymówić umowę. Na co pan odpowiada mi „Niestety nie mam takich uprawnień, musi Pan przyjść w takich dniach i takich godzinach”. Serio? Całe szczęście udało mi się ostatecznie zrezygnować z usług tej sieci. Ostatecznie przeniosłem się do McFita. Mają jasną politykę cenową, siłownie są w pełni wyposażone, czynne 24 godziny na dobę (nawet w świątek piątek i niedzielę). Niestety nie ma tam sauny, ale da się to przeboleć.

Pure Jatomi Złote Tarasy, czyli jak nie robić siłowni
Ocena: 4.5 (17 głosów)


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem. Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Czy od kreatyny mogą wypadać włosy?

Czy kreatyna może podnosić poziom DHT (dihydrotestosteron) i wpływać na wypadanie włosów na mężczyzn? Ten temat jest poruszany czasmi na forach treningowych ...

CZYTAJ DALEJ...

Czy można schudnąć bez ćwiczeń?

Czy można schudnąć, nie ćwicząc? Np. nie biegając, nie chodząc na basen, lub na siłownię? Dla osób, które są chociaż trochę w dietetyce, odpowiedź na to pyta...

CZYTAJ DALEJ...

Jak zostałem „trenerem personalnym”?

Nie za bardzo dbam o formalności i papierki. Np. do dzisiaj nie odebrałem dyplomu z uczelni. Co więcej: nawet nie pofatygowałem się, żeby zrobić sobie do niego ...

CZYTAJ DALEJ...

Różeniec górski – roślina o cudownych właściwości...

Różeniec górski (Rhodiola rosea) to roślina występująca w zimnych rejonach świata (nawet na Arktyce i Syberii), a w Polsce np. w Karp...

CZYTAJ DALEJ...

Wolne ciężary vs. maszyny, co jest lepsze?

Wolne ciężary czy maszyny? Która z tych form ćwiczeń oporowych przyniesie większe efekty, dlaczego i dla kogo będzie lepsza? Początkujący raczej nie szukają ...

CZYTAJ DALEJ...

Jak szybko schudnąć?

Jak szybko schudnąć? Jak szybko spalić tłuszcz? Wiele ludzi wpisuje takie pytania w Google oczekując konkretnych wytycznych. Owszem, szybka utrata wagi jest ...

CZYTAJ DALEJ...