X
wypadanie włosów u mężczyzn

Wypadanie włosów u mężczyzn + test Vichy Dercos Neogenic

2015-02-18

To dziwne, bo na pierwsze oznaki łysienia faceci reagują bardziej emocjonalnie niż kobiety. Sprawa jest też o tyle ciężka, że w naszym przypadku walka w wypadającymi włosami jest dość ciężka i żmudna. Sam zresztą latami toczyłem boje na tym polu, czasami niczym Don Kichot. Po pierwsze jednak należy rozróżnić różne kwestie dotyczące wypadania włosów u mężczyzn. Sprawa jest złożona i żeby dobrze komuś doradzić trzeba dokładnie przyjrzeć się danej sytuacji.

Przyczyny wypadania włosów u mężczyzn

Najczęstszą przyczyną wypadania włosów u mężczyzn jest tzw. łysienie androgenowe (dotyczy około 95% przypadków), które uwarunkowane jest genetycznie. Za wszystkim stoi dihydrotestosteron (pochodna testosteronu). Nadwrażliwość nad dihydrotestosteron (która jest właśnie dziedziczna) powoduje pomniejszanie się mieszków włosowych. W ten sposób proces produkcji nowych włosów ulega opóźnieniu i w ostateczności zahamowaniu.

Kiedyś konsultowałem tę sprawę z dermatologiem. Jej zdaniem najskuteczniejszą metodą jest stosowanie terapii hormonalnej, które wymaga zażywania finasterydu (stosowanego również w leczeniu raka prostaty). Jednakże taka terapia jest dość kosztowna (około 150-200zł miesięcznie). Mi osobiście w ogóle finasteryd nie pomógł. Nawiasem mówiąc niektórzy próbują obejść system i załatwiają sobie recepty na leki na raka prostaty (cena jest kilku(nastokrotnie) niższa). Problem polega na tym, że takie leki zawierają o wiele większą dawkę finasterydu. Nie można ich też dzielić, bo finasteryd rozkłada się w środowisku kwasowym (po to właśnie ten lek jest powlekany). Ja w życiu jednak nie zdecydowałbym się dla ewentualnego odrostu włosów ryzykować swoje zdrowie przez ciągłe zażywanie lekarstwa na prostatę. Poza tym trzeba mieć na uwadze, że trzeba taki lek zażywać… ciągle. Nie jest tak, że ta terapia się nagle skończy. Odstawienie leku spowoduje powrót wypadania włosów.

Inne przyczyny wypadania włosów stanowią raczej margines wszystkich przypadków. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy najpierw skonsultować się z dermatologiem. Niestety pewnie najlepiej zapisać się na prywatną wizytę, żeby był skłonny faktycznie zdiagnozować przyczynę (np. w przypadku tzw. łysienia telogenowego trzeba zrobić biopsję skóry głowy).

Różne typy wypadania włosów u mężczyzn

Zupełnie inaczej wygląda przypadek kogoś kto ma gęste włosy, które nagle zaczynają mu się przerzedzać, a np. mężczyzny, któremu zaczyna robić się na szczycie głowy tzw. „gniazdo”. Jeszcze innym przypadkiem jest kiedy ktoś ma bardzo przerzedzone i cienkie włosy. A jeszcze innym gdy jest się łysym jak kolano. Dlatego zanim podejmie się jakieś kroki to warto zastanowić się w czym tak naprawdę tkwi problem. Podstawowe przypadki opisałem poniżej.

Mam gęste włosy, które zaczęły wypadać

Jeżeli nastąpiło to nagle, to przyczyną może być zmiana diety, stres lub przebyta choroba. Jednakże jest to tak naprawdę najprostszy przypadek, bo w takiej sytuacji mamy wiele możliwości. Ja sugeruję zacząć od spróbowania zastosowania metod „domowych”. Ta, która cieszy się największą popularnością jest żółtko jajka zmieszane z oliwą z oliwek. Tak sporządzoną miksturę nakładamy na skórę głowy i zostawiamy na godzinę. Zabieg wystarczy powtarzać raz w tygodniu.

Inną metodą jest oczywiście zastosowanie odpowiednich kosmetyków. Odnośnie tego jednak będę pisać nieco później. W każdym razie w porównaniu z metodą „żółtka” stosowanie kosmetyków będzie o wiele wygodniejsze.

Mam gęste włosy ale robią mi się zakola

Walka z zakolami raczej skazana jest na niepowodzenia. Można rozważyć metody jak w poprzednim akapicie („żółtko” lub kosmetyki przynajmniej pomogą spowolnić proces rozrostu zakoli). W sytuacji jak tutaj można też pokusić się o dobór odpowiedniej fryzury, która zakryje zakola. Więcej na ten temat tutaj.

Mam przerzedzające się i cienkie włosy

To sytuacja, w której tak naprawdę można już powoli zacząć akceptować swoje łysienie. Oczywiście w grę wchodzą przeszczepy itp., ale to temat na osobny tekst (do którego nie jestem gotowy, bo ciężko pozyskać tutaj rzetelne informacje). Ja przez wiele lat wierzyłem, że przy takim stanie włosów mogę coś zdziałać. I mimo wszystko owszem, można coś zdziałać. Stosowanie kosmetyków na porost włosów (chyba używałem każdego jaki był na rynku) doprowadziło do tego, że nie wyłysiałem totalnie. Mogę teraz strzyc się na 1mm i jestem bardzo zadowolony z tego jak to wygląda (o wygodzie nie wspominając). Nie ma co w takiej sytuacji liczyć na to, że nagle będziemy mieć włosy jak modele. Konsensus jest taki, warto stosować produkty, które są dedykowane osobom z wypadającymi włosami, bo unikniemy totalnego wyłysienia. Przy czym trzeba zaakceptować fakt, że nasza fryzura będzie miała maksymalnie kilka milimetrów długości. Wiara w to, że uda nam się odzyskać czuprynę z młodości jest próżna.

Zresztą gdyby ktoś wynalazł preparat, który w 100% potrafi wyleczyć zaawansowane stadium łysienia, byłby pewnie jednym z najbogatszych ludzi na świecie.

Jestem łysy jak kolano

Nie każde kolano jest łyse. Poważniej mówiąc „Ty, który tu wchodzisz pożegnaj się z nadzieją”. W tym przypadku walka z łysiną jest naprawdę walką z wiatrakami. Oczywiście wchodzą w grę peruki albo przeszczep ale to już temat z zupełnie innej beczki.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, że cykl ponownego wzrostu włosa trwa około 3 miesięcy. W związku z tym testując jakiś środek na porost włosów nie należy zaprzestawać kuracji wcześniej niż po 3 miesiącach. Ponadto bardzo istotną sprawą jest systematyczność, odstawienie preparatu nawet na jeden dzień może cofnąć całą kurację do początku.

Vichy Dercos Neogenic – kuracja stymulująca odrost nowych włosów (test produktu)

Przechodzę do finału tego tekstu jakim jest test produktu marki Vichy.

Wypadanie Włosów - Vichy Dercos Neogenic
Zgadnijcie kim jest ta osoba ze zdjęcia w tle. :)

Dla jasności nie twierdzę, że jest to jedyny słuszny produkt, który należy stosować w przypadku wypadania włosów. Ponad trzy miesiące temu organizowałem na blogu konkurs, w którym dwie osoby wygrały zapas tego produktu. Oto jakie otrzymałem od nich komentarze po 3 miesiącach stosowania Vichy Dercos Neogenic. Warto zwrócić uwagę, że panowie mieli raczej gęste włosy, które powoli zaczynały się przerzedzać. Ich wspólnym problemem były również zakola.

robert

Zaobserwowałem zmiany już po 2 tygodniach stosowania Vichy włosy przestały wypadać. Nie miałem żadnego uczulenia. Zazwyczaj wieczorem po umyciu się aplikowałem to w swoje włosy. Ogólnie mi sie zdaje że włosy są gęstrze. Sam sobie nie potrafiłem aplikować ponieważ nie potrafiłem rozprowadzić wszędzie, była mi do tego potrzebna druga osoba.

jasiek

Zauważam lekkie zmniejszenie zakoli, tak na okolo 0,5 cm od dotychczasowej granicy. Wyrastające włosy są dosć delikatne ale robi sie ich coraz wiecej. Co do reszty miejsc, to włosy trochę się zagęściły, ale szczerze mówiąc spodziewałem się większego efektu. Nie mniej jednak nie stosowałem preparatu na całą głowę, tylko na „rzadsze” miejsca.

Bardzo charakterystyczna jest opinia Jaśka. Stosował on po raz pierwszy w życiu preparat tego typu i nie dziwię mu się, że spodziewał się większego efektu. To właśnie jest to, o czym pisałem na samym początku tego tekstu. Tzn. o tym, że faceci potrafią o wiele bardziej emocjonalnie podchodzić do wypadania włosów. W związku z tym łatwo też wierzymy, że istnieje szansa na spektakularne zagęszczenie naszych włosów.

Z drugiej strony cieszy mnie, że opinia Jaśka i Roberta nie brzmiały w stylu „Boże, co za cudowny kosmetyk!”. Wyglądałoby to nierzetelnie. Wnioski z testu są dość proste. Preparat doprowadził do zagęszczenia włosów. Obyło się jednak bez spektakularnych efektów, na które (gdy racjonalnie patrzy się na sprawę) nie można było oczekiwać.

Dla osób zainteresowanych tym produktem polecam zapoznać się z dokładnymi informacjami od producenta dostępnymi tutaj. Dodatkowo istnieje również szampon Vichy z tej serii, o którym więcej przeczytacie tutaj. Poglądowo zamieszczam również link do Ceneo jeśli chcielibyście się zapoznać z kwestią ceny tego produktu – tutaj.

Warto też zwrócić uwagę na to, że jeśli macie krótkie włosy to jedno opakowanie powinno Wam starczyć na całą kurację. Po prostu nie ma potrzeby stosowania całej ampułki.

Dziękuję marce Vichy za podjęcie współpracy z blogiem oraz Robertowi i Jaśkowi za podjęcie się przetestowania produktu.

Tomek


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem (co nie przeszkodziło mi w napisaniu książki). Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Wakacje życia 1999zł, kiła gratis…

Wiele osób, które prowadzi aktywny seksualny tryb życia zazwyczaj nie ma większej świadomości na temat chorób przenoszonych drogą płciową. Najczęściej wszelk...

CZYTAJ DALEJ...

Jak się uczyć języków obcych?

Kiedy byłem w drugiej klasie liceum postanowiłem zostać poliglotą. W około półtora roku nauczyłem się wtedy niemieckiego i zdawałem z niego maturę rozszerzon...

CZYTAJ DALEJ...

Depilacja klatki piersiowej

Depilacja klatki piersiowej jest o wiele łatwiejsza niż depilacja miejsc intymnych. Oczywiście wiąże się to z faktem, że do klatki mamy o wiele łatwiejszy dostę...

CZYTAJ DALEJ...

Męska moda plażowa, wczoraj i dziś

Moda męska plażowa to stosunkowo nowa koncepcja (i znacznie młodsza od samej mody). Przez wieki ludzie korzystali z uroków mórz, rzek i jezior, tak jak ich natu...

CZYTAJ DALEJ...