X

Pielęgnacja męskiej twarzy wiosną

W końcu pełną parą mamy wiosnę. Za oknem mam plac zabaw i już zaczynają mnie rano budzić krzyki „proszę paaaaani, bo on mnie bije!” itp. :) Zdaje się, że na tę porę roku najbardziej czekały osoby z depresyjnymi skłonnościami. Cóż… wystarcza odrobina słońca, żeby poczuć się o wiele lepiej. Do tego można pójść za ciosem i pomyśleć jak zadbać o skórę twarzy po zimowym okresie. Przynajmniej każdy jurny buhaj powinien o tym pomyśleć, gdy ruszy na wiosenne łowy. ;)

Przechodząc do rzeczy, w tym wpisie przedstawię wam trzy peelingi, które dostałem do przetestowania od sklepu MenSpace.pl. Poniżej screen z paczki, którą dostałem. Wiedzcie, że rumienię się jak 5-cio latek, bo wrzucając tę fotkę czuję się trochę jak „blogierka kosmietyczna”, ale czego się nie robi dla dobra ludzkości. :P

To teraz przejdźmy to części „pokaż kotku, co masz w środku”. Z uwag natury ogólnej – każdy z tych peelingów można zaliczyć do grupy „delikatnych”, więc będą się nadawać właściwie dla każdego typu skóry (no może poza atopową, lub inną typu alergicznego).

The Shave Doctor – peeling na wrastający zarost

the_shave_doctor_peeling

Pierwsza sprawa – to najtańszy peeling z tych, które tutaj prezentuję. Druga sprawa – brodacze gonna go crazy… Jeśli ktoś z was ma brodę (jak ja aktualnie) i próbował kiedyś sobie zrobić peeling, to pewnie szlag go trafiał jak nie dało się za bardzo oczyścić szczeciny z grudek. Tutaj sprawa ma się kompletnie inaczej – peeling łatwo się rozprowadza nawet po najbardziej zarośniętych miejscach i równie łatwo się go spłukuje. Poza tym broda robi się po nim milsza w dotyku i przestaje być taka twarda.

Dla osób, które jednak lubią się golić i mają problem z wrastającymi włoskami też może być to trafiony wybór, bo de facto taką funkcję ma według producenta mieć ten peeling (ja nie byłem w stanie tego sprawdzić, bo nie mam problemu z włoskami).

Jeśli zaś chodzi o efekt na twarzy, skóra robi się przede wszystkim matowa i przy okazji nie jest wysuszona jak w przypadku niejednego peelingu. Do tego jeszcze dochodzi delikatny i świeży zapach, który na trochę utrzymuje się na twarzy.

Zobacz peeling w sklepie MenSpace.pl

+Re hab London – peeling Daily Detox

re_hab_london_peeling

Troszkę zabawny kosmetyk przez swoją galaretowatą konsystencję. No wyobraźcie sobie, że naciskacie na tubę, a tu wyskakuje galaretka, którą potem macie sobie wymasować twarz. Trochę poważniej mówiąc – przede wszystkim jest to kosmetyk do codziennego użytku, co w przypadku peelingów nie jest takie częste. Kolejną charakterystyczną jego cechą jest to, że praktycznie jest bezwonny.

Najbardziej widoczny efekt po użyciu to przywrócenie żywotności skórze – jest po prostu od razu żywsza. Raczej należy po nim zastosować krem nawilżający, bo wysusza skórę. Z brodą niestety radzi sobie średnio, ale względnie do wytrzymania.

Mała ciekawostka – drobinki, które odpowiedzialne są w tym peelingu za złuszczanie naskórka pochodzą z piasku z Tahiti. Ktoś wie może czy taki piasek może mieć wyjątkowe właściwości czy to tylko chwyt marketingowy?

Zobacz peeling w sklepie MenSpace.pl

Scaramouche & Fandango – przeciwzmarszczkowy piling do twarzy

scaramouche_fandango_peeling_przeciwzmarszczkowy

Ten specyfik nadaje się chyba najbardziej dla facetów 30+, ze względu na działanie przeciwzmarszczkowe, no i do tego jest najdroższy z tych trzech. Jest podrasowany witaminami C i E, które pomagają odmłodzić skórę. Oczywiście nie byłem w stanie sprawdzić czy radzi sobie ze zmarszczkami – za to działanie kosmetyku ma odpowiadać głównie zawarta w nim opuncja.

W każdym razie efekt po użyciu jest satysfakcjonujący, tzn. skóra wygląda żywo i zdrowo. I w porównaniu z poprzednimi dwoma peelingami jest to najbardziej widoczne.

Szkoda tylko, że ma taką małą objętość… Jeśli już decydować się na ten zakup, to pewnie najlepiej używać go raz na tydzień. Taka profilaktyka przeciwzmarszczkowa.

Zobacz peeling w sklepie MenSpace.pl

Post scriptum

Ponieważ współpracuję z MenSpace.pl to dysponuję 10% kodem rabatowym dla was – brzmi on fjiosd2014.

Pielęgnacja męskiej twarzy wiosną
Ocena: 5 (1 głosów)


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem. Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Męska moda plażowa, wczoraj i dziś

Moda męska plażowa to stosunkowo nowa koncepcja (i znacznie młodsza od samej mody). Przez wieki ludzie korzystali z uroków mórz, rzek i jezior, tak jak ich natu...

CZYTAJ DALEJ...

Sauna, korzyści dla zdrowia i jak prawidłowo z niej kor...

Na temat sauny słyszałem wiele opinii, jedni twierdzą, że to placebo i nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie. Inni zaś, nie mogą przestać chwalić korzystneg...

CZYTAJ DALEJ...

Podręcznik stylu dla mężczyzn, pozycja obowiązkowa w mę...

Mam dla Was dobrą wiadomość, to będzie recenzja książki, którą naprawdę warto mieć w swoich zbiorach. Otrzymałem ją dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackie...

CZYTAJ DALEJ...