X

Jak zawładnąć snem na jawie?

2013-09-03

Przybliżę Wam temat z pogranicza medycyny. Mogliście się spotkać z różnymi definicjami hipnozy, jednak najbliższe prawdzie jest jej określenie jako przejściowego stanu zmiennej uwagi, w którym pojawiają się różne zjawiska spontaniczne lub w odpowiedzi na bodziec. Inaczej mówiąc jest to zdolność sugerowania zachowań osobie w podświadomości. Z fizjologicznego punktu widzenia, podczas hipnozy w obrazie EEG mózgu zanikają fale odpowiadające za wysiłek fizyczny, umysłowy oraz stan zagrożenia, a dominują te o częstotliwości 6-10Hz, które pojawiają się w stanie głębokiego relaksu i wyciszenia.

Jak to się ma do medycyny?

Otóż hipnoza jest wykorzystywana w psychologii klinicznej i hipnoterapii, między innymi jako jedna z metod diagnozowania i leczenia zaburzeń nerwicowych, zaburzeń lękowych, przy zmniejszaniu bólu oraz w terapii niektórych uzależnień. Poza tym w internecie można znaleźć ciekawe informacje odnośnie zastosowania tego zabiegu w kryminalistyce oraz przez służby specjalne.

Opracowano szereg metod hipnozy. Jednym z nich jest hipnoza ericksonowska. Nazwa wzięła się od dr Miltona Ericksona, który zalegalizował ten zabieg jako metodę terapeutyczną. W modelu tym hipnotyzer używa języka w celu skontaktowania się z ukrytymi zasobami świadomości pacjenta. W medycynie stosowana przez lekarzy w celu wzmocnienia efektu placebo. Poza tym często sięgają po nią politycy, biznesmeni i przedstawiciele handlowi. Podobny stan można wywołać samemu. Autohipnoza jest podobna do medytacji. Jednak uważa się, że jej skuteczność jest niższa od seansu w hipnotyzerem, w momencie, gdy podaje on sugestię bardzo często wizualizuje to, o czym mówi. Dzięki temu dodatkowo przekazuje ją kanałem niewerbalnym. Często występuje wtedy zjawisko wyprzedzania sugestii. Osoba wykonuje polecenie np. wykonuje lewitację ręki przed werbalną instrukcją od hipnotyzera. Często również pojawia się w umyśle obraz, który odzwierciedla to, co dopiero za chwilę hipnotyzer powie. Przejawem przewidywania sugestii jest również podążanie za detalami wizualizacji według schematu, który hipnotyzer tworzy w swojej głowie. Objawia się to uzupełnianiem wyobrażeń o szczegóły, których hipnotyzer nie wymienił, ale wyobraził je sobie. W autohipnozie takie zjawisko z oczywistych względów nie może wystąpić, ponieważ nie ma osoby prowadzącej. Kolejnym czynnikiem jest autorytet, który posiada hipnotyzer. Autorytety zawsze lepiej oddziałują na nas. Podświadomość chętniej je przyjmuje i pozwala sobie na podążanie za nimi. Każdy hipnotyzer w pewnym stopniu robi z siebie autorytet choćby tym, że przez cały czas prowadzi pacjenta w jego wizualizacji. „Siła głosu” jest o wiele słabsza, gdyż będzie to wyłącznie dialog wewnętrzny. Nie zmienia to jednak faktu, że autoseanse są świetnym uzupełnieniem spotkań ze specjalistą oraz dobrym rozwiązaniem, gdy mamy ograniczone możliwości finansowe.

W tym miejscu warto wspomnieć o kluczu Chasaja Alijewa. To autorska metoda opracowana przez dagestańskiego psychiatrę, kierownika Ośrodka Autoregulacji w Machaczkale Chasaja Alijewa. Samoregulacji swego organizmu metodą Klucza możesz dokonać w czasie marszu, lub nawet podczas wykonywania jakiejś innej czynności. Nie ma znaczenie stan, w jakim jest twoje ciało. Znaczeniem ma jedynie stan, w jakim jest twój umysł. Autoregulacja umożliwia świadome włączanie tej obronno- regenerującej reakcji mózgu. Zwolennicy uważają, że opanowanie tej metody powoduje, że zaczynamy naprawdę dbać o swoje zdrowie i o należytą kondycję. Objawy tego szczególnego stanu neutralnego pojawiają się za każdym razem, gdy działalność mózgu przełącza się z codziennego systemu pracy, na inny np. sen.

Hipnoza dynamiczna to najnowsze dziecko metod hipnotycznych. Jest to połączenie technik NLP z Kluczem Alijewa oraz hipnozą klasyczną. Ktoś, kto zna twój kod dostępu do podświadomości, może za pomocą odpowiednio dobranych gestów wpłynąć na twoje zachowanie, emocje i decyzje. Może w nim wywołać lęk lub go uspokoić, może zlikwidować ból, a nawet sprawić, by człowiek nie odczuwał bólu, choćby go przypiekali żywym ogniem. A co najważniejsze: każdy z nas, jeśli tylko pozna swój własny kod, będzie umiał sam siebie uspokoić i znieczulić. Z kolei podczas hipnozy transgresyjnej, hipnotyzer wywołuje u pacjenta działanie, myśli i przeżycia, w których człowiek intencjonalnie wychodzi poza granice dotychczasowych doświadczeń i osiągnięć.

Ogólnie rzecz biorąc, jest tyle technik hipnotyzowania ilu hipnotyzerów, ponieważ każdy z nich opracowuje własne techniki. Przy hipnotyzowaniu najczęściej stosuje się analogie do snu i to z dwóch powodów. Po pierwsze, wchodzenie w trans jest bardzo podobne do zasypiania, a po drugie, ludzie łatwo kojarzą wrażenia ze snu, z wrażeniami płynącymi podczas relaksacji. Przy hipnotyzowaniu wykorzystującym analogie do snu stosuje się monotonne bodące słuchowe, wzrokowe i dotykowe mające wywołać senność u hipnotyzowanego, a przez to przekonać go, że jego organizm poddaje się poleceniom hipnotyzera. Najczęściej stosowane techniki to : Bernheima, lewitacji ręki, fiksacji wzroku, mestradowa. W technice Bernheima wmawia się ociężałość powiek, senność, niemożność otwarcia oczu. Jeżeli już to się osiągnie to wmawiamy ociężałość ręki, potem nóg i całego ciała. Cały czas nie zapominamy mówić o senności, uległości i spokoju. Sugestie podawane są monotonnym i spokojnym głosem, tak aby spotęgować senność u hipnotyzowanego. Celem do którego się dąży jest opanowanie uwagi hipnotyzowanego. W technice lewitacji ręki hipnotyzowanemu nakazuje się skoncentrować się na wrażeniach płynących z ręki. Następnie ręka ta jest dotykana jakimś przedmiotem, aby hipnotyzowany mógł lepiej się na niej skoncentrować. Sugeruje się rozluźnienie mięśni , bezwład i ciepło nóg i rąk. Potem podawane są sugestie unoszenia się ręki i kierowania się jej w kierunku twarzy lub innej części ciała. W czasie tego stopniowego ruchu pojawiają sugestie wzmacniające. Zaletą tej metody jest to, że widać jak szybko reaguje hipnotyzowany więc można dostosować się do tempa jego reakcji. W technice fiksacji wzroku hipnotyzowany wpatruje się przez dłuższy czas w jakiś przedmiot trzymany w odległości około 30 cm od oczu hipnotyzowanego. Jest to najbardziej znana technika hipnotyzowania i dość często stosowana. Celem jest wywołanie znużenia i senności, po to aby zmęczone oczy same się zamknęły oraz niedopuszczenie do dekoncentrowania się hipnotyzowanego na innych myślach. Technika estradowa jest bardzo dynamiczną techniką. Wykorzystuje się w niej autorytet hipnotyzera oraz podświadomą chęć hipnotyzowanego do zaimponowania innym ludziom. Zachowanie hipnotyzera powinno cechować się władczością i absolutną pewnością siebie, tak aby jego sugestie były natychmiast wykonywane. Szybkie wykonanie pierwszych sugestii jest niezwykle istotne, gdyż umacnia to w hipnotyzowanym wiarę w umiejętności hipnotyzera. Jest to technika, która w największym stopniu wykorzystuje mity związane z hipnozą.

Żadne z dotychczas przeprowadzonych badań nie wykazało jakiejkolwiek szkodliwości hipnozy. Dotyczy to zarówno sfery cielesnej i duchowej człowieka. Samo zjawisko jest absolutnie naturalne i nieszkodliwe w tym sensie, że jest nie więcej i nie mniej szkodliwe niż inne stosunki interpersonalne. Można więc komuś wyrządzić krzywdę, ale takie samo ryzyko istnieje w normalnych kontaktach międzyludzkich. Jeszcze raz zwrócę uwagę, że sam stan hipnozy nie jest szkodliwy a zaszkodzić mogą jedynie sugestie hipnotyzera, np. poprzez niemożliwe do przewidzenia skojarzenia wywołujące stres. Także źle użyte polecenia mogą spowodować szkody. Nie powinno się także zbyt często wprowadzać osobę w hipnozę, gdyż gwałtowne wchodzenie w trans też powoduje stres.


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem (co nie przeszkodziło mi w napisaniu książki). Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Wakacje życia 1999zł, kiła gratis…

Wiele osób, które prowadzi aktywny seksualny tryb życia zazwyczaj nie ma większej świadomości na temat chorób przenoszonych drogą płciową. Najczęściej wszelk...

CZYTAJ DALEJ...

Jak się uczyć języków obcych?

Kiedy byłem w drugiej klasie liceum postanowiłem zostać poliglotą. W około półtora roku nauczyłem się wtedy niemieckiego i zdawałem z niego maturę rozszerzon...

CZYTAJ DALEJ...

Sauna, korzyści dla zdrowia i jak prawidłowo z niej kor...

Na temat sauny słyszałem wiele opinii, jedni twierdzą, że to placebo i nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie. Inni zaś, nie mogą przestać chwalić korzystneg...

CZYTAJ DALEJ...

Jakie badania profilaktyczne powinni robić mężczyźni?

My, mężczyźni, zazwyczaj do lekarza idziemy dopiero gdy nas przyniosą. Przecież choroba to dla nas koniec świata i jawne zaprzeczenie naszej mocy sprawczej i...

CZYTAJ DALEJ...