X
mity na temat mozgu

Mity na temat mózgu

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie film, a właściwie plakat reklamowy tego filmu, który powiela jeden z najbardziej rozpowszechnionych mitów na temat ludzkiego mózgu.

Mit o wykorzystywaniu 10% mógzu

lucy_film_2014

„Przeciętny człowiek wykorzystuje 10% mózgu. Ona wykorzysta 100%”. Tak powiada plakat promujący film „Lucy”. Nie wiem, nie oglądałem i nie mam zamiaru, recenzję tej produkcji napisał mój kumpel tutaj, film mu się podobał, ale to pewnie głównie zasługa fajnej laski w roli głównej.

Sam pamiętam, kiedy w czasach liceum całą klasą wybraliśmy się na jakieś szkolenia z doskonalenia pamięci. Prowadził je jakiś bajkopisarz, który też powielał ten mit o mózgu. Przy czym posuwał tę teorię do skrajnego absurdu mówiąc, że już naukowcy doszli do wniosku, że wykorzystujemy nawet 1% naszego mózgu. Przy takim zużyciu tego organu prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie nawet oddychać, ale co tam – w imię rozbudzania w ludziach nadziei nie liczą się fakty. Zastanówcie się, co pomyślelibyście o człowieku, który mówi np. coś takiego „przeciętny człowiek wykorzystuje tylko 30% swojego serca, 15% swoich nerek, 25% swojego żołądka” itp. Ja bym się zastanowił wtedy – to na co nam całe serce, nerki i żołądek? Nie zakładając nawet, że za budową ludzkiego organizmu stoją jakieś wyższe rozumne siły, trudno się nie zgodzić, że każdy narząd istnieje w jakimś celu. Nasz mózg zaś jest najbardziej zaawansowanym z tych organów, w jakim więc celu miałby pracować na tak obniżonych obrotach?

Pochodzenie tego mitu jest niejasne, różni autorzy wskazują na różne potencjalne źródła. Faktem jednak jest, że obrazowania mózgu pokazują, że używamy praktycznie każdej części naszego mózgu, nawet w trakcie snu. Oczywiście w zależności od okoliczności inne rejony mózgu są mniej lub bardziej pobudzone. W każdym razie używamy praktycznie 100% naszego mózgu.

Dla jasności (pojawiły się wątpliwości w komentarzach) w danej konkretnej chwili używamy o 1 do 16% naszego mózgu w zależności od tego, jaką czynność wykonujemy. Ale nie ulega najmniejszej wątpliwości, że każda część naszego mózgu jest wykorzystywana i nie ma „uśpionych” rejonów mózgu. To, że cały ten organ nie jest używany w danej chwili, wiąże się też z oszczędnością energii. Warto tu wspomnieć, że nasz mózg wykorzystuje aż 20% energii, którą pożytkujemy danego dnia. Możecie też rzucić okiem na krótki filmik z TEDa (poniżej) na ten temat.

Mit o dominacji jednej z półkul mózgu

To też bardzo rozpowszechniony mit, pewnie większość z was robiła kiedyś w internecie jakiś test na dominację lewej lub prawej półkuli. Za teorią lewej i prawej półkuli mózgu stoi Roger W. Sperry (laureat Nagrody Nobla), który zajmował się osobami chorymi na epilepsję. Na podstawie swoich badań wyciągnął on wnioski dotyczące tego za co dana półkula mózgu odpowiada. Jednakże nowsze badania pokazują, że sprawa wcale nie jest taka prosta i o ile faktem jest, że istnieje pewien podział funkcji półkul mózgu, to wcale nie jest tak, że jedna lub druga ma monopol na daną funkcję. Poza tym, jak się okazuje, żadna z półkul nie wykazuje większej aktywności od drugiej. Nawet w trakcie wykonywania pewnych czynności typowych dla danej półkuli wykazują one podobną aktywność, co sugeruje, że mimo pewnych szczególnych cech danej półkuli do pełni funkcjonalności potrzebna jest współpraca między nimi. Zresztą na temat współpracy między półkulami można przeczytać dość ciekawe badanie, które wykazało, że u osób z uzdolnieniami matematycznymi ta współpraca układa się lepiej (tutaj (ang.)).

Mit o tym, że komórki w mózgu nie mogą się regenerować

Kolejna dość popularna, lecz fałszywa teza mówiąca o tym, że jeśli szare komórki umierają, to na wieczność i nie ma możliwości ich regeneracji. Innymi słowy, to tak jakbyśmy się rodzili z pewnym inwentarzem szarych komórek, a potem jedynie możemy je tracić. Okazuje się jednak, że neurogeneza (proces powstawania nowych komórek nerwowych) nie ogranicza się jedynie do okresu prenatalnego. Nowe komórki nerwowe w mózgu są regularnie produkowane w hipokampie (ośrodku odpowiedzialnym między innymi za pamięć i uczenie się). Co ciekawe badania na szczurach (i również częściowo na ludziach) sugerują, że ćwiczenia fizyczne mogą w pozytywny wpływać na proces neurogenezy. Kolejny dobry powód do tego, żeby ruszyć tyłek sprzed komputera (nawet jeśli nie jest to prawda).

Mit o tym, że alkohol „zabija” komórki nerwowe w mózgu

To chyba jeden z najpopularniejszych mitów. Już w podstawówce słyszałem teksty typu „jeden kieliszek wódki zabija X szarych komórek”. Prawda jest taka, że alkohol nie powoduje śmierci komórek nerwowych, ale wpływa na połączenia między nimi, a także może zmieniać ich strukturę (co w długiej perspektywie czasu może mieć swoje widoczne skutki). Oczywiście w przypadku dużego i długotrwałego nadużywania procentów sprawa ma się o wiele gorzej. W konsekwencji może to prowadzić do tzw. syndromu Wernicke’a-Korsakoffa, który faktycznie przyczynia się już do wymierania szarych komórek.

Kompletnym absurdem jest zaś przekonanie, że alkohol lub narkotyki są w stanie wytworzyć fizyczne dziury w mózgu. To może się zdarzyć jedynie w trakcie mechanicznego uszkodzenia mózgu.

Być może ta wiedza nie ma jakiegoś wielkiego wpływu na nasze życie. Z drugiej zaś strony, jeśli wybierzecie się kiedyś na jakieś cudowne szkolenie (np. pamięci) i koleś będzie wam sadzić bullshit na temat półkul i 10%, to może w porę zapali wam się czerwona lampka i dacie sobie spokój z naukami takiego szarlatana.

Tomek

Mity na temat mózgu
Ocena: 4.5 (10 głosów)


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem. Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Sauna, korzyści dla zdrowia i jak prawidłowo z niej kor...

Na temat sauny słyszałem wiele opinii, jedni twierdzą, że to placebo i nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie. Inni zaś, nie mogą przestać chwalić korzystneg...

CZYTAJ DALEJ...

Jakie badania profilaktyczne powinni robić mężczyźni?

My, mężczyźni, zazwyczaj do lekarza idziemy dopiero gdy nas przyniosą. Przecież choroba to dla nas koniec świata i jawne zaprzeczenie naszej mocy sprawczej i...

CZYTAJ DALEJ...

Męska przyjaźń – coś czego żadna kobieta nie zroz...

To było chyba sześć albo pięć lat temu i moje zupełne początki w prowadzeniu bloga. Poszedłem na jakiś event kulinarny i tam po poznałem Podlina (czyli rzecz ja...

CZYTAJ DALEJ...

Jak i po co przeprowadzić samobadanie jąder?

Regularne samobadanie jąder może uratować życie. Nie gwarantuje ono co prawda wczesnego wykrycia raka jądra, ale nie mamy właściwie do dyspozycji lepszego narzę...

CZYTAJ DALEJ...