X

Klasyczne golenie maszynką żyletkową (mój pierwszy raz)

2013-12-07

Nadszedł ten dzień – po raz pierwszy spróbowałem ogolić się klasyczną maszynką na żyletki. Przeczytajcie jak wyglądał mój pierwszy (i drugi) raz.

Tak po rozpakowaniu wygląda zestaw marki The Bluebeards Revenge, który dostałem do przetestowania. W opakowaniu znalazł się również balsam po goleniu, którego na zdjęciu nie widać (ma on według producenta zmniejszać tempo odrostu brody – nie mogłem tego zweryfikować bo używam go za krótko). Pędzel został wykonany z włosia borsuka. W każdym razie najważniejszym elementem jest tutaj maszynka, oraz żyletki, które można kupić w sklepie za klika złotych.

Klasyczne golenie maszynką żyletkową
Zestaw do klasycznego golenia maszynką żyletkową

Na początku wszystko szło gładko, nałożyłem balsam do golenia, potem jeszcze rozsmarowałem go po twarzy pędzlem (to dość przyjemne). Dokręciłem żyletkę do maszynki, polałem ją lodowatą wodą i zabrałem się za żniwa… Powiem wprost – polała się krew, może nie strumieniami, ale jednak było ciężko. Popełniłem kilka błędów, o których chciałbym na początku wspomnieć, żeby przestrzec każdego kto skusi się spróbować tej metody golenia.

  • Dawno nie goliłem się na zero stąd też moja skóra zareagowała jak zareagowała. Jeśli mógłbym jeszcze raz podejść do testu, to wcześniej ogoliłbym się kilka razy zwykłą maszynką, żeby przyzwyczaić skórę.
  • Za słabo nawilżyłem skórę po nałożeniu balsamu. Najlepiej to zrobić wodą termalną w sprayu.
  • Za pierwszym razem goliłem się też pod włos (taki ze mnie kozak). To był zły pomysł – trzeba najpierw nabrać wprawy.
  • Chyba za bardzo się spieszyłem w trakcie golenia.

Druga próba okazała się już o wiele lepsza i przyjemniejsza. Też jeszcze nie było idealnie, ale zamierzam dalej próbować aż nie nabiorę więcej wprawy. Później kto wie – może skuszę się na brzytwę. Zastanawiałem się też jak można przedstawić pewne zalety tego typu golenia. Przecież mamy nowoczesne golarki, które szybko zrobią to za nas. Po co męczyć się tak jak robili to nasi dziadkowie? Są przynajmniej trzy powody, dla których warto spróbować. Wiem od znajomego, który jest bardziej doświadczony w tym temacie, że jego skóra o wiele lepiej reaguje na ten sposób golenia (oczywiście po przejściu chrztu bojowego). Druga sprawa jest taka, że golarki elektryczne są droższe, a nowe ostrza kosztują tyle samo, co nowy sprzęt. Tutaj wystarczy kupić maszynkę, a potem uzupełniać zapas żyletek, które są tanie jak barszcz. Nawiasem mówiąc jak poszedłem kupić żyletki do kiosku, to pan najpierw spojrzał na mnie jak na wariata, a potem ze zdziwieniem zauważył, że ma takie coś na składzie.

Trzeci argument za może okazać się dla wielu argumentem przeciw. Otóż golenie klasyczne wymaga więcej uwagi i skupienia. Trzeba poświęcić temu więcej czasu. Jest to wręcz rytuał golenia. Dla tych, którym się wiecznie spieszy będzie, to dobre narzędzie do zrobienia z twarzy poligonu. Zaś dla osób, które chciałyby w całym życiowym zabieganiu znaleźć chociaż jedną chwilę wytchnienia to będzie jedna z opcji. Sam się zastanawiałem, dlaczego tak mi się paliło jak goliłem się tą maszynką po raz pierwszy. Bo do tego jestem przyzwyczajony. Bach, bach i po wszystkim. O ile w seksie takie postępowanie się nie sprawdza, to w goleniu współczesnymi metodami owszem – ale można to zmienić. To już osobista kwestia czy chce się mieć taki swój mały męski rytuał czy nie.

Zobacz maszynkę w sklepie MenSpace.pl

Tomek


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem (co nie przeszkodziło mi w napisaniu książki). Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Wakacje życia 1999zł, kiła gratis…

Wiele osób, które prowadzi aktywny seksualny tryb życia zazwyczaj nie ma większej świadomości na temat chorób przenoszonych drogą płciową. Najczęściej wszelk...

CZYTAJ DALEJ...

Jak się uczyć języków obcych?

Kiedy byłem w drugiej klasie liceum postanowiłem zostać poliglotą. W około półtora roku nauczyłem się wtedy niemieckiego i zdawałem z niego maturę rozszerzon...

CZYTAJ DALEJ...

Depilacja klatki piersiowej

Depilacja klatki piersiowej jest o wiele łatwiejsza niż depilacja miejsc intymnych. Oczywiście wiąże się to z faktem, że do klatki mamy o wiele łatwiejszy dostę...

CZYTAJ DALEJ...

Męska moda plażowa, wczoraj i dziś

Moda męska plażowa to stosunkowo nowa koncepcja (i znacznie młodsza od samej mody). Przez wieki ludzie korzystali z uroków mórz, rzek i jezior, tak jak ich natu...

CZYTAJ DALEJ...