X

Nie klikaj tego wpisu!

Pod żadnym pozorem nie wchodź w ten tekst. Niech Cię ręka boska broni przed klikaniem. Schowaj myszkę do szuflady. Nie dotykaj. Nie ruszaj. Nie waż się nawet myśleć o tym, żeby tu wchodzić. A kysz! Sio! Zakaz wstępu! Nie ma takiej opcji, żebyś kliknął. Jak klikniesz, to jesteś lama! I tak dalej…

funny-monkey

W ten sposób bardzo dobrze zachęca się facetów do działania. Wystarczy powiedzieć nam, że czegoś mamy nie robić, to jakimś cudem nagle to robimy. Taka natura. Nikt nam nie będzie mówić, co mamy robić, a czego nie robić. Spodziewam się, że ten wpis przeczyta sporo osób. Taka intuicja.

Jeśli obserwujecie, co się dzieje na blogu, to pewnie zauważyliście, że zrobiłem ten niecny zabieg na końcu każdego wpisu dodając przycisk „Nie klikać!” (nie jest on widoczny na urządzeniach mobilnych). Kiedy w niego klikniecie, to pojawi się między innymi zdjęcie takie jak po lewej.

Obok pojawia się odkrywczy tekst, że jednak kliknąłeś. Wiadomo, o to mi chodziło. Później kolejne bezeceństwo, które zachęca do zapisania się do newslettera bloga. Tyle grzechów za jednym razem…

Spuszczę jednak trochę z tonu. Przejdę do rzeczy. Ponieważ dzięki MailerLite mam już kompletnie i pięknie ogarnięty newsletter bloga, to chciałem po pierwsze (wiadomo) zachęcić was do subskrypcji. A po drugie zapytać was o coś, ale po kolei.

Najlepsza zachęta do subskrybowania we wszechświecie

Zapisując się do newslettera uzyskujesz raz na 2 tygodnie całą moc, która tkwi w tym blogu.

Nie musisz wypełniać żadnych dziwnych obowiązków, żeby się zapisać.

zaloguj_sie_czlonkiem

Newsletter ma oficjalne błogosławieństwo Yody

yoda-approve-does

Więc zadaj sobie chłopie pytanie

na_co_czekasz

Zapisz się, zanim stanie się to modne!

Uwaga! Po zapisaniu się dostaniecie maila z linkiem do potwierdzenia subskrypcji. A jeśli nie dostaniecie, to sprawdźcie SPAM. Jeśli tam nie ma, to na 99,9% wpisaliście źle e-mail i trzeba zapisać się jeszcze raz.

Kłeszczon

Macie sugestie, co do newslettera? Piszcie w komentarzach albo na privie albo w mailu albo zaczepcie mnie na ulicy i mi wygarnijcie.

Tomek

Nie klikaj tego wpisu!
Ocena: 5 (1 głosów)


Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem. Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Dlaczego odszedłem? I czy wracam?

Jeśli ktoś z was śledził losy tego bloga, to na pewno wie, że już dawno zniknąłem z internetu. Przestałem publikować nowe teksy, a jeśli wrzucałem posty na Face...

CZYTAJ DALEJ...

Jak wybrać trafiony prezent dla faceta?

My faceci, chociaż bardzo byśmy chcieli, żeby tak nie było, to jesteśmy dość łatwi do zrozumienia. Jesteśmy wzrokowcami, lubimy konkrety, jasne komunikaty i baj...

CZYTAJ DALEJ...

Pomysły na świąteczne prezenty dla mężczyzn

Zapraszam do rzucenia okiem na tradycyjny świąteczny prezentownik. :)

...

CZYTAJ DALEJ...

FAQ

Po około 3 latach działalności tego bloga, w końcu zabrałem się za stworzenie listy często zadawanych mi pytań. W miarę możliwości będę starać się tę listę u...

CZYTAJ DALEJ...

Zapytaj Łysego

Panowie i (z tego co mi wiadomo) Panie! "Facetem jestem i o siebie dbam" funkcjonuje już od ponad 3 lat. Taki czas na liczniku pobudza do sentymentalnych prz...

CZYTAJ DALEJ...

Dlaczego prowadzenie bloga to ciężka praca?

Większości osób wydaje się, że jeśli ktoś prowadzi popularnego bloga, to wystarczy, że napisze jakiś tekst raz na jakiś czas, a potem hajsy lecą z nieba. Moi...

CZYTAJ DALEJ...

Co powtórzyć przed maturą podstawową z matematyki?

Już jutro matura podstawowa z matematyki. Jako, że przez wiele lat przygotowywałem licealistów do tego egzaminu, to łapcie ten krótki poradnik. :)...

CZYTAJ DALEJ...

Korwin zmasakrowany

Szedłem na trening. W drodze rzuciłem okiem na telefon i zobaczyłem zdjęcie na Snapchat'ie (mój snap: monty.pyton) przedstawiające Janusza K...

CZYTAJ DALEJ...

Optymalizacja bloga na WordPressie

Optymalizacja bloga postawionego na Wordpressie, to nie do końca temat, o którym powinienem tutaj pisać. Z drugiej strony dostaję czasami różne pytania dotyc...

CZYTAJ DALEJ...

Sprawiedliwości staje się zadość (sprawa Whitetime)

Około półtora roku temu opublikowałem na blogu artykuł o potencjalnie niebezpiecznym produkcie do wybielania zębów - Whitetime. Wybielacz ten promowany był p...

CZYTAJ DALEJ...

Youtube – pierwsze kroki (podejście nr 2)

Panowie, niedawne wydarzenia związane z Blogiem Roku uświadomiły mi jaką moc może mieć video. Przy okazji, wielkie dzięki za każdy głos na mnie oddany, udało...

CZYTAJ DALEJ...