meski_piercing

A jednak kliknąłeś :)

To taka moja mała marketingowa sztuczka, żeby móc zaprosić Cię do zapisania się do Newlettera bloga. :) Wysyłam maksymalnie dwa maile miesięcznie z ważniejszymi wydarzeniami na blogu. Niektóre rzeczy zresztą są dostępne wyłącznie dla osób, które są zapisane do Newslettera. Zawsze też bez problemu możesz się wypisać.

 
 


  • newsletter

  • feedly

  • RSS

    • Grider

      Siema.
      Dwa tygodnie temu zrobiłem sobie Helix, w górnej części ucha, chrząstka. Robiłem sobie sam, igłą, włożyłem kolczyk ze stali chirurgicznej i nosiłem go przez niecałe dwa tygodnie codziennie czyszcząc solą fizjologiczną 4 razy dziennie. 2 dni temu włożyłem własny kolczyk, który miał się tam znaleźć, trochę polał pierwszego dnia, z racji tego, że był grubszy od igły o ok. 0,2mm ale to nie problem, bo następnego dnia było wszystko okej. Jeśli chodzi o opinie, to są różne, jedni mówią, że chu*nia, inni, że całkiem fajna sprawa, łatwo się domyślić, że autorami pierwszego jest 40% facetów, kobietom i reszcie przynajmniej to nie przeszkadza, a większości nawet się podoba, także jestem zadowolony, zwłaszcza, że opinia publiczna mnie nie wyklnęła. Pamiętajcie, żeby kolczyk robić i nosić dla siebie i max higieny. ( Nie tylko, gdy macie kolczyk, ogólnie, po prostu się myjcie.)

    • Łukasz

      Witam chce kolczyki w uszach ale takie zeby z tylu ucha byly dlugie i spiczaste a z przodu normalne ale nie moge takich nigdzie znalezc bo nie wiem jak sie nazywaja moze ktos wie , bylbym wdzieczny za pomoc

      • Patryk

        Fake Plug

    • Kamil

      Witam. Od 6 lat nosze kolczyk w języku, ból przebijania w skali od 1-10 moim zdaniem to 3. Miał to być jedyny kolczyk. Niestety po 6 latach zrobiłem na raz obydwa sutki. Skala bólu od 1-10 moim zdaniem to 9. Pomimo znieczulenia termicznego bolało. Ale już po 3 godzinach od przebicia nie czułem już nic. Nie żałuje niczego i ciesze się że mam swoje 3 kolczyki. Sądze, że jeszcze coś gdzieś kiedyś przybędzie. Powiem Wam, że na plaży wszyscy oglądają się za moimi sutkami, spotykam się z pochlebnymi opiniami. Polecam każdemu niezdecydowanemu, kolczyki kręcą i są ciekawą ozdobą, jeżeli się znudzi można wyjąć ale zapewne się potem żałuje…….ja nie zamierzam na razie z nich rezygnować :) Co do gojenia…..język tydzień a sutki miesiąc. Trzeba zachowywać maximum higieny i przy sutkach żadnych maści. 3-4 razy dziennie sól fizjologiczna a następnie spray Octenisept. Jeżeli pojawi się ropa…….zaniedbałeś!! Wtedy maść Tribiotyk ale max 7 dni i nie wolno stosować profilaktycznie :)
      Pozdrawiam Kamil :)

    • Rufi

      zależy od kobiety :)

    • VOV

      Ja „Miałem” kolczyk w lewym uchu w chrząstce. Goił mi się jakieś pół roku. Wyglądało to ładnie, chociaż zrobiło dużo kontrowersji. Po 1,5roku wyjąłem ponieważ po prostu mi się to znudziło. Jeśli chcecie coś takiego to tylko dla siebie, a nie dla innych. I radzę nie robić kolczyków typu tunele, bo jak takie coś wam się znudzi… To potem pozostaje chyba tylko operacja plastyczna ucha. Pozdro ;)

    • Kamil

      Ja mam kolczyka w lewym uchu i więcej nie chce mieć, tyle mi starczy ;P
      Teraz czekam do 20 lub 18 na tatuaż ;) ale to juz wybiegam poza temat..

      • Krystian

        Cześć ! Jak przebiłeś ucho ile czasu goiła się rana ? (wiem że jak przebija się ucho dają nam kolczyk który trzeba nosić określony czas. Po jakim czasie można go ściągnąć ?)

        • jimxs

          około 2 – 3 tygodni trzeba nosić taki kolczyk; i codziennie przemywać dziurę wodą utlenioną; przy czym potem też raz na jakiś czas trzeba zakładać kolczyk, bo inaczej dziura zarośnie; ja początkowo nosiłem ciągle, a teraz noszę kolczyk tylko w weekendy (do pracy, ze względu na jej charakter – nie mogę); kiedyś zapomniałem założyć w weekend – to po 2 tygodnia nienoszenia ledwo go włożyłem – musiałem lekko przebić skórę i pojawiło się trochę krwi – czyli już zarastało

    • Jan Iksowski

      U mnie zaczęło się kolczykiem w lewym sutku. Później już poleciało … sutek prawy, pod pępkiem (przeszkadzał podczas ćwiczeń), później język (przeszkadzał, ale żałuje, że zdjąłem!!!), Prince Albert, i jeszcze na jądrach.

    • Ryszard Kozłowski

      Ja właśnie tydzień temu zrobiłem sobie kolczyk w prawym sutku jako prezent na własne 20 urodziny . Po tygodniu czasu mogę powiedzieć, że ładnie się goi. Nic nie boli, nawet jak znieczulenie zeszło, nic nie zabolało. Po przebiciu poleciało trochę krwi i był lekki obrzęk, teraz jest już wszystko dobrze. widać miałem dobrze przebite bo nawet się ropa nie zbierała, ale i dbam by miejsce przebicia czyścić jak najczęściej nawet 3-4 razy dziennie spryskując preparatem „octenisept”. Przez trzy dni zaklejałem go sobie plastrem z opatrunkiem, by nie urazić się koszulką. Choć potem i tak koszulka lekko przeszkadzała ale po tygodniu już nic nie uraża. Z pewnością mogę powiedzieć, że to była jak najbardziej przemyślana decyzja, by zrobić sobie kolczyk więc tego nie żałuję. Wiadomo teraz sutek jest bardziej wrażliwy na wszelkiego rodzaju bodźce.

    • ja

      A ja noszę klips magnesowy na uchu tylko „od święta”. Trafiłem na dobrą jakoś, bo świetnie trzyma i nie spada. Fajnie wygląda i nie ma dziury.

    • kwas

      Mam 12 dziurek od kolczyków. w uszach po 3 dziurki(ale tylko w chrząstkach), septum, w języku, pod językiem, brew, 2 w wardze. Pierwszy kolczyk zrobiłem w wieku 15 lat, ostatni 2 miesiące temu (21 lat). Miałem zrobić jeszcze tunele, ale nie podobają mi się aż tak, by samemu je mieć. Teraz noszę tylko septum i ostatnio miałem problem u lekarza studenckiego – lekarka nie chciała mnie przyjąć przez kolczyk, bo jej się nie podoba…

    • Robert Rafał Sierszyński

      mamkolczyk w jezyku i powiem szczerze ze to fajny pomysl…….w sprawach intymnych partnerka jest zadowolona ja tez,chcialem to mam,troszke boli po przebiciu ale pozniej jest fajna zabawa”jezykiem”:)

    • Kuba

      Mam od ponad roku kolczyk w lewej brwi i nie mam z nim problemu. Co prawda po zrobieniu przez parę dni ropiał ale potem już było git. W zimę też nie ma z tym problemu nic się nie dzieje ani ze skórą ani z kolczykiem także Damian nie ma powodu do obaw.

    • Damian Matraszek

      Hm, ja jestem oczywiście za :D. Nie znam się za bardzo na kolczykach, bo nie interesuję się tym aż tak dokładnie, coby ogarniać konkretne nazwy itp. Jednak swego czasu sam chciałem mieć kolczyk, a miałem 3 opcje do wyboru: 1. w dolnej wardze z lewej strony 2. w lewej brwi 3. mały tunel w uchu (wiem, że to nie kolczyk, ale pokrewne). Dlaczego nie mam? Przede wszystkim ze względu na szkołę. Jestem w maturalnej klasie i nie chcę na koniec czegoś odwalać (chciałem niebieskie włosy, ale poczekam z tym również xd). Dlaczego obecnie wstrzymałem się od zrobienia sobie kolczyka? Powodów jest kilka, oto one:
      - zima – nie wiem jak na to zareaguje kolczyk w zimie, pewnie musiałbym przestać go nosić bez względu na to gdzie bym go miał
      - krwawienie/puchnięcie/ropienie/ból – zniechęca mnie to trochę, ale jbc to będzie trzeba przez to przejść
      - w przypadku wargi nie wiem jak wyglądałaby sprawa z całowaniem mając kolczyk… parę osób powiedziało mi, że może to przeszkadzać i być dość problematyczne
      - problem z jedzeniem – jak jeść, pić żeby kolczyk w wardze nie przeszkadzał?
      - przyzwyczajenie – z czasem pewnie bym się przyzwyczaił do kolczyka w wardze czy brwi, ale jak sami wiecie, wystarczy mikroskopijna krostka na języku i już sprawia ona dyskomfort
      - nuda – jak kolczyk mi się znudzi, to dziura po nim nie zarośnie z tego co się orientuję

      * jeśli chodzi o wymieniony w artykule kolczyk w języku to:
      po pierwsze – uważam, że to nie jest miejsce na kolczyk dla faceta…
      po drugie – nie sądzę, aby jakkolwiek wpłynęło na doznania partnerki, jak się ją zna, wie się co lubi, to wystarczy sam język, aby wszystko wyszło jak należy, kolczyk więc jest wg mnie zbędny. (100% pewności nie dam, gdyż nie mam kolczyka w języku).

      ~„` wyżej wymienione kontrargumenty są to moje spostrzeżenia – a konkretniej moich bliskich – o których nawet nie przyszło mi do głowy, np nie zastanawiałem się co z jedzeniem, zimą i całowaniem o_O „`~

      • Marek Ołdak

        Zima —> nie ma większego problemu jeśli masz kolczyk z materiału typu akryl. Ja mając tytan odczuwam przy bardzo dużym mrozie lekki dyskomfort w uchu. (industrial,tragus,rozpychacz,rook)
        Co do wargi, tragedii nie ma o ile partner/ka nie ma aparatu na zębach z tego co słyszałem od znajomych.
        Dyskomfort trwa kilka dni, rzadziej tydzień, czy dwa. Dyskomfort najczęściej jest wynikiem opuchlizny.
        Co do jedzenia, naprawdę da się nauczyć. Ja się zastanawiałem długo nad tym, jak będę się ubierał z kolczykiem w karku, nie ma żadnego problemu obecnie.

      • Jacek

        Ja mialem kolczyk w brwi, zarastal sie nawet niezle, do pewnego czasu. Raz brat uderzyl mnie glowa prosto w to miejsce (przypadkiem ;p) i od tej pory przez prawie rok rana sie paskudzila (stosowalem Octanisept, srebrne kolczyki, tytanowe, praktycznie wszystko) ale nie chcialo sie zrosnac porzadnie. W koncu musialem wyjac :( ale sladu prawie nie ma.

    • Marcin

      Mam tunel w uchu (10mm) od roku i często spotykam się z negatywnymi tekstami w moją stronę „pedał,gej” etc. Miałem także kolczyki ala „blingi” i kolczyka w wardze. Uważam,że to kwestia własnego stylu i fascynacji. Osobiście uwielbiam kolczyki i czekam aż w końcu będę mógł sobie zrobić smileya! pozdrawiam :)

    • Radosław Leśniak

      hmm kolczyk w języku składa się tak, że posiadam takowy od jakiegoś roku już, szybko idzie przywyknać, w casie nudnych sytuacji można się nim „pobawić” a w relacjach partnerskich daje ponoć większą satysfakcje, nowe dotąd nieznane doznania i większą ekscytacje.:]

      • http://www.facetemjestem.pl/ Tomasz Saweczko

        Rozwiń myśl odnośnie „nieznanych doznań” – to mnie właśnie najbardziej interesuje. :P

        • Grzegorz Michał Gerald

          Ja osobiście miałem kolczyk w języku przez kilka lat, zrezygnowałem z niego, ponieważ miałem skłonność do połykania części kolczyka, a ponadto bardzo szybko zarastałem i pojawiał sie ponowny obrzęk przy zakładaniu nowego kolczyka, przy na przykład nocnej przerwie. Jeśli chodzi o dodatkowe doznania, to nie zauważyłem niczego szczególnego. Dodatkowo mój chłopak obecnie ma kolczyk w języku i również nie czuje specjalnej różnicy.

    • Rafał

      Ja mam kolczyk w uchu od 7 lat a w języku od 3. Moim zdaniem każdy nosi to co mu się podoba i nie można podważać nikogo męskości przez to co ma.

    • Kamil Krawczyk

      hmmmm, jest tego dużo :)prawe i lewe ucho, brew, język, sutek, kark i dermal anchor za uchem :)
      Kocham to tak samo jak tatuaże

    • maturzysta2013

      ,,wiedziecie” ?

    • Piotrek

      mam od 8 lat kolczyk w jezyku i w sutku i zajebiscie mi z tym :D

    • Kacper

      Może to żadne szaleństwo, ale od prawie 10 lat mam kolczyk w uchu, na 18-tkę sobie zrobiłem :p Początkowo raczej nie było temu zwolenników, kiedy widzieli ale z czasem się przyzwyczaili. Teraz już nie tyle nawet mówią, że pasuje ale nawet to, że jakoś tak dziwnie bez kolczyka, nawet jeśli nie jest on mega duży.

    • Ppiper

      Jak to mówi Kora: „Kocham, kocham, kocham…” :P
      Sam się zastanawiam, ale nie mam odwagi :P



    Zaprzyjaźnione blogi

    zenbox