X
Najpierw wiedza, potem rzezba
Najpierw wiedza, potem rzezba
Tomasz Saweczko odkurzacz

Facetem jestem… i niestraszne mi odkurzanie

Chcesz dostać prezent od Łysego? TAK NIE

Nie jest żadną tajemnicą, że daleko jest mi do perfekcyjnego pana domu. Jednak od kiedy mieszkam na swoim to małymi krokami (ale to bardzo małymi) zaczynam cenić porządek. A może to po prostu kwestia wieku, bo w czasach licealnych byłem totalnym burdelarzem. Z dumą robiłem wówczas zdjęcia (zwykłym aparatem na klisze!) mojego biurka, na którym było prawie wszystko. Wtedy też zawsze wiedziałem, gdzie co jest. Dziś nie za bardzo, ale za to mam większy porządek. Można to uznać za jakiś rodzaj równowagi.

Spodnie meskie

Odkurzam moje wyobrażenia o odkurzaczach

W ostatnim czasie miałem świetną okazję, żeby poprawić moje zdolności w sprzątaniu. Naprzeciw wyszła mi marka Tefal, która pewnie kojarzy wam się głównie z patelniami i garnkami i innymi sprzętami używanymi w kuchni. Mi też się tak zawsze kojarzyła, dopóki nie zaproponowano mi przetestować jeden z ich… odkurzaczy. Od razu pomyślałem, że to bardzo trudne zadanie, bo wiecie: odkurzacz jaki jest każdy widzi – ma zasysać i mieć w miarę długi kabel i jakoś to będzie. Okazuje się jednak, że sprawa wcale nie jest taka prosta. Rzućmy jednak najpierw okiem na zawartość opakowania odkurzacza Tefal TW6477 Silence Force 4A, który nawiasem mówiąc jest zupełnie nowym produktem na rynku.

Odkurzacz Tefal TW6477 Silence Force 4A zawartosc zestawu
Cała zawartość pudełka z odkurzaczem (nie licząc kota), z pominięciem kilku zapasowych worków.

Na powyższym zdjęciu widać praktycznie wszystkie elementy zestawu: odkurzacz, szczotka uniwersalna (do dywanów i powierzchni twardych), mała i duża „turboszczotka” (do sierści zwierzęcej), sswaka szczelinowa, ssawka do tapicerki, rurki i worek Hygiene+.

Na dywanie cichosza

Pierwszą i najbardziej rzucającą się w… uszy cechą odkurzacza Tefal Silence Force 4A jest to, że (jak sama nazwa wskazuje) działa bardzo cicho – nawet gdy nastawimy go na największe obroty (poziom hałasu to 66 dB). Gdy go włączyłem pierwszy raz, zajęło mi chwilę zanim zorientowałem się, że już chodzi. :)

Kolejną ciekawą cechą tego odkurzacza jest jego uchwyt, który pozwala regulować siłę przepływu powietrza. Poza tym korzysta się z niego niezwykle wygodnie, zwłaszcza kiedy trzeba odkurzyć coś pod jakimś meblem – łatwiej to pokazać niż opowiedzieć, więc rzućcie okiem na poniższe zdjęcie.

Odkurzacz Tefal TW6477 Silence Force 4A uchwyt
Uchwyt jest super wygodny i pozwala z łatwością wejść pod meble. Można również z jego poziomu kontrolować siłę przepływu powietrza.

Oczywiście nasuwa się zasadnicze pytanie, skoro ten odkurzacz jest taki cichy to czy aby na pewno wystarczająco dobrze radzi sobie z zasysaniem brudu? Postanowiłem sprawdzić to rozsypując na dywanie sporą ilość owsianki. Poniżej widać stan „przed” i „po”. Po pierwszym przejechaniu warstwy owsianki pozostało kilka płatków. Więc można uznać, że po dwóch przejechaniach udało się całkowicie oczyścić pas na dywanie.

Odkurzacz Tefal TW6477 Silence Force 4A w akcji
Odkurzacz Tefal Silence Force 4A w akcji.

Kolejnym ciekawych elementem są worki Hygiene+. Producent zapewnia o ich bardzo wysokim poziomie filtracji (na poziomie 99,99%), a co za tym idzie: nie ma konieczności wymiany filtrów w odkurzaczu. Sprytnym rozwiązaniem jest też samozamykająca się klapka w tych workach – ten mechanizm zapobiega powstawaniu chmury kurzu w trakcie wymiany worka.

Worek Hygiene+
Worek Hygiene+.

Inne cechy odkurzacza Tefal Silence Force 4A

Tefal Turbo Brush (szczotka od odkurzania sierści) i kot

Nie sposób byłoby tutaj nie wspomnieć o szczotkach Turbo Brush (w zestawie jest wąska i szeroka), które służą do sprzątania sierści zwierząt. Faktycznie pozwalają one efektywnie odkurzyć sierść z powierzchni takich jak dywan, moim zdaniem jednak zwykła szczotka dostępna w tym zestawie, przy regularnym stosowaniu, powinna w zupełności wystarczyć. Najprawdopodobniej Turbo Brush jest przystosowana do najbardziej hardcorowych przypadków z gromadzącą się sierścią. :)

Długość kabla to aż 8,4m. A moc naszej maszyny to 750 W (wcale nie potrzeba odkurzaczowi więcej, bardzo duże moce wcale nie przekładają się na efektywniejsze sprzątanie i są tylko trikiem marketingowym). Pojemnik na kurz na pojemność 4,5 l (w życiu bym nie powiedział, że aż tyle). Odkurzacz wyposażony jest w nowoczesny i energooszczędny silnik EffiTech (etykieta energetyczna 4AAAA).

Etykieta 4AAAA

W tym miejscu warto byłoby też wyjaśnić czym jest etykieta energetyczna 4AAAA, bo nie odnosi się ona wyłącznie do energooszczędności danego urządzenia, ale również (w przypadku odkurzaczy) do skuteczności odkurzania podłóg i dywanów oraz reemisji kurzu. Żeby przyznać daną etykietę odkurzacz musi spełniać określone normy (oczywiście producent nie może sobie bezpodstawnie przyznać etykiety). Odkurzacz Tefal Silence Force 4A, jak to napisałem wyżej, ma etykietę 4AAAA. W szczegółach wygląda to tak:

  • >91% skuteczności w zbieraniu zabrudzeń z dywanów i wykładzin (co dobrze koreluje z moim testem z owsianką);
  • w przypadku podłóg, parkietów i płytek jest jeszcze lepiej, bo skuteczność jest na poziomie >111%, co oznacza, że odkurzacz zbiera również zabrudzenia wokół szczotki, a nie tylko spod niej;
  • filtracja kurzu to minimum 99,99%, co jest w dużej mierze zasługą worków Hygiene+ (ilość emitowanego kurzu nie przekracza 0,002%, warto tutaj zaznaczyć, że norma A dopuszcza dziesięciokrotnie większą emisję kurzu);
  • energooszczędny silnik (wspominałem o nim wcześniej), który zapewnia skuteczniejsze zbieranie kurzu przy mniejszym zużyciu energii.
Więcej szczegółów można znaleźć na stronie producenta. :)

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Dziękuję marce Tefal za podjęcie współpracy ze mną. :)



Tomasz SaweczkoO AUTORZE Cześć, nazywam się Tomasz Saweczko (aka Łysy), z wykształcenia jestem matematykiem. Nie jestem ani pakerem, nie chodzę do kosmetyczki co drugi dzień, ani nie traktuję ulicy jak wybiegu. Zaś męskie dbanie o siebie, to dla mnie coś więcej niż tylko wygląd... Czytaj więcej!

Mój pierwszy raz z… smartwatchem

Smartwatche pojawiły się na rynku już kilka lat temu i raczej nie należą do najczęściej kupowanej elektroniki. Osobiście miałem do nich raczej sceptyczne pod...

CZYTAJ DALEJ...

Jedna aplikacja, tysiące ubrań i butów

Nie przepadam za kupowaniem ubrań w centrach handlowych. Zazwyczaj jeśli mam się już wybrać na taki shopping, to wybieram takie godziny, w których jest jak najm...

CZYTAJ DALEJ...

Ludzki mózg vs. komputer lub smartfon

Ludzki mózg czy komputer? "Patriotyczna" odpowiedź z pewnością brzmiałaby "ludzki mózg". Jednak czy w ogóle da się porównać (a jeśli tak to jak) nasz umysł z...

CZYTAJ DALEJ...

Jak zostałem perfekcyjnym panem domu, a przynajmniej w ...

Jeśli ten tekst przeczytają moi znajomi... Ba! Jeśli zobaczą sam tytuł! To pewnie padną ze śmiechu. Jestem jednym z największych bałaganiarzy na świecie i w ...

CZYTAJ DALEJ...

Coolomat – polski wynalazek, który może ułatwić C...

Nie ma Cię cały dzień w domu, najpierw poranny trening, potem praca. Wsiadasz do samochodu i chcesz wrócić do domu, żeby w spokoju odpocząć. I przypominasz sobi...

CZYTAJ DALEJ...

MSI GS40 Phantom, test gamingowego notebooka

Od lat korzystam ze sprzętu Apple i tak już jestem do niego przyzwyczajony (zwłaszcza do systemu), że podjęcie się przetestowania notebooka z MSI było dla mn...

CZYTAJ DALEJ...

4 aplikacje, które ułatwią Ci życie

Aplikacji mobilnych jest już tyle, że ciężko jest się w nich połapać. Przygotowując tę listę postanowiłem wybrać jak najmniej aplikacji, które naprawdę mogą ...

CZYTAJ DALEJ...

DeeMe, najpiękniejszy komunikator we Wszechświecie

Aplikacji służących do komunikowania się przez internet jest tysiące. Ja sam uświadomiłem sobie to kiedy zrobiłem przegląd aplikacji, które mam zainstalowane...

CZYTAJ DALEJ...

Czy Snapchat to największe zło na tej planecie?

Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę korzystać ze Snapchata. Na pierwszy rzut oka, to dość durna aplikacja. Wysyła się na niej zdjęcia... i cóż w tym takiego n...

CZYTAJ DALEJ...

Gadżety do iPhone’a

Jedni są wyznawcami Apple'a inni Szajsunga, osobiście jak nietrudno się domyślić preferuję tę pierwszą markę. Samsung był moim pierwszym smartfonem i źle to ...

CZYTAJ DALEJ...

Dlaczego warto ogarnąć konto w Google+?

Nie jest to żadnym odkryciem, że w Polsce wśród serwisów społecznościowych bezdyskusyjnie dominuje Facebook. Zaś wiele osób średnio sobie zdaje sprawę czym j...

CZYTAJ DALEJ...